Liturgiczna Służba Ołtarza - Strzybnica

Aktualności

Dziś uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

Zasiadającego na tronie Pantokratora a zarazem ukoronowanego cierniem i „bezsilnego” Zbawiciela katolicy wspominają na koniec roku kościelnego, który symbolicznie oznacza też koniec czasu i nastanie wieczności. Chrystusa Króla Wszechświata Kościół katolicki czci w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, która w br. przypada 25 listopada.
Uroczystość tę wprowadził papież Pius XI w roku 1925 na zakończenie Roku Świętego: przypadła ona wówczas na 11 grudnia. Po ostatniej reformie liturgicznej w 1969 r. uroczystość została przeniesiona na ostatnią niedzielę przed Adwentem. Mimo, że jest to święto tak młode, jego treść była przeżywana w Kościele od początku jego istnienia. Wskazuje na to wiele fragmentów Ewangelii oraz starożytnych pism chrześcijańskich. Geneza kultu Chrystusa jako Króla sięga natomiast już Starego Testamentu, zapowiadającego przyjście Mesjasza, króla, potomka Dawida.

Greckie słowo „”chrystus”” jest odpowiednikiem hebrajskiego „mesjasz” i oznacza pomazańca, namaszczonego, co w znaczeniu starotestamentalnym odnosiło się zarówno do króla, jak i kapłana, a nieraz także do proroka.
Umieszczenie tej uroczystości na końcu kalendarza wiąże się z biblijnym rozumieniem czasu i odzwierciedla zarazem sens roku liturgicznego, który jakby odtwarza najważniejsze zdarzenia w dziejach zbawienia.
Objawienie biblijne przyniosło nowe, linearne rozumienie czasu: czas ma swój początek i koniec, nie ma w nim powrotów i cyklów, lecz każda chwila jest jedyna i niepowtarzalna. W człowieka jednak, tak jak w całą naturę, wpisana jest pewna cykliczność. Rok kościelny łączy w sobie te dwa wymiary: w swoich powrotach odzwierciedla tę jedyną i niepowtarzalną historię zbawienia, która rozpoczęła się wraz ze stworzeniem, szczyt osiągnęła w czasie życia, zbawiennej śmierci oraz zmartwychwstania Jezusa z Nazaretu, a zmierza do kresu, którym jest nastanie Królestwa Bożego. Zakończenie roku symbolizuje właśnie osiągnięcie celu i wypełnienie bożych obietnic. Jest to odpowiedź Boga na nieustające modlitwy chrześcijan: „Przyjdź królestwo Twoje”.
W ikonografii Chrystus Król już od starożytności przedstawiony jest jako Pantokrator, czyli Wszechwładca, zasiadający na tronie, mający ziemię za podnóżek lub trzymający glob ziemski w dłoni. Tak przedstawiają Jezusa dawne ikony i mozaiki. Tak też wielokrotnie ukazuje Go Apokalipsa – jako zasiadającego na tronie, któremu całe stworzenie oddaje cześć.
Równocześnie Ewangelie ukazują inny wymiar królowania Chrystusa. Ubiczowany, ukoronowany cierniami Jezus odpowiada na pytanie Poncjusza Piłata: „Tak, jestem Królem. Królestwo moje nie jest z tego świata” (por. J 18, 33-40). Na krzyżu Chrystusa widniał napis: „Jezus Nazarejczyk Król Żydowski” (J, 19,19), a ukrzyżowany z Nim łotr prosił tuż przed śmiercią: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy będziesz w swoim królestwie” (Łk 23,42). Ten ewangeliczny przekaz ukazuje, że w najgłębszym chrześcijańskim sensie panować to znaczy służyć a nawet oddać życie za innych.

Papież do młodzieży: wasza siła może zmienić świat

Papież Franciszek w orędziu przed Światowymi Dniami Młodzieży organizowanymi w styczniu w Panamie powiedział, że siła młodych ludzi może zmienić świat. „Rewolucja służby może pokonać potężne moce” – dodał.
Watykan opublikował w środę orędzie wideo papieża na 34. Światowe Dni Młodzieży, w których Franciszek weźmie udział w dniach 23-27 stycznia przyszłego roku.

„Znaczenie naszego życia można odnaleźć tylko w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi” – podkreślił papież.
Zauważył następnie: „Jest wielu młodych ludzi, wierzących lub niewierzących, którzy po zakończeniu nauki odczuwają pragnienie pomagania innym, zrobienia czegoś dla tych, którzy cierpią. To jest siła młodych, siła was wszystkich, siła, która może zmienić świat”.
„To jest rewolucja, która może pokonać +potężne moce+ tego świata: rewolucja służby” – dodał Franciszek.
„Propozycje Boga dla nas nie mają na celu tego, by zgasić marzenia, ale by rozpalić pragnienia; by sprawić, że nasze życie przyniesie owoce, że rozbłysną uśmiechy i rozraduje się wiele serc” – wyjaśnił.
„Odpowiedzieć pozytywnie Bogu to pierwszy krok tego, by być szczęśliwym i uszczęśliwić innych” – powiedział papież.
Wezwał młodzież: „Pozwólcie, by Bóg do was mówił, a zobaczycie, że wasze życie przemieni się i napełni radością”.
Zachęcił do udziału w inicjatywach poprzedzających Światowe Dni Młodzieży w Panamie.
„Niech Matka Boża towarzyszy wam w tej pielgrzymce, niech was motywuje do udzielania odważnych i wielkodusznych odpowiedzi. Szczęśliwej podróży do Panamy” – dodał papież. Swe orędzie zakończył słowami: „Do zobaczenia wkrótce”.

św. Cecylia – patronka muzyki kościelnej

22 listopada Kościół wspomina św. Cecylię, której imię – według „Legenda Aurea” wywodzi się od określenia „Caeli Lilia” (lilia niebios). Kult św. Cecylii szeroko się rozpowszechnił a od czasów średniowiecza jest patronką muzyki kościelnej.
Pochodząca prawdopodobnie z V wieku legenda głosi, że Cecylia żyła na przełomie II i III wieku w zamożnej rodzinie w Rzymie. Już we wczesnej młodości złożyła ślub czystości, toteż gdy rodzice wydali ją za mąż za pogańskiego młodzieńca Waleriana, w noc poślubną powiedziała mu o tym dodając, że strzeże jej potężny Anioł. Gdy Walerian chciał zobaczyć tego Anioła, Cecylia poradziła mu, by się ochrzcił. Poprosił więc papieża Urbana I (222-230) o chrzest, po czym ujrzał Anioła, który Cecylii i jemu nakładał na głowy wieńce z rajskich róż i lilii. Wkrótce potem ochrzcił się jego brat Tyburcjusz.
Całą trójka otaczała troskliwą opieką prześladowanych chrześcijan , aż w końcu sami zostali skazani na śmierć. Walerianowi i Tyburcjuszowi ścięto głowy, a Cecylię chciano udusić w gorącej kąpieli. Kiedy to się nie udało, kat na próżno usiłował trzema uderzeniami topora odciąć głowę świętej. Zmarła w trzy dni później, 22 listopada 230 r., na skutek odniesionych obrażeń .
Papież Urban kazał pochować Cecylię w centrum katakumb Kaliksta. W 821 r. na polecenie papieża Paschalisa I doczesne szczątki Cecylii przeniesiono do kościoła jej imienia na Zatybrzu, wzniesionego na fundamentach jej domu rodzinnego. Podczas przebudowy świątyni w 1599 r. znaleziono nietknięte zwłoki Cecylii, co uwiecznił w 1600 roku rzeźbiarz Stefano Maderna. Jego rzeźba, przedstawiająca leżącą św. Cecylię z zawiązanymi oczami i rękami, znajduje się do dziś w głównym ołtarzu kościoła na Zatybrzu , a jedna z pierwszych kopii – w katakumbach Kaliksta.
Od początku średniowiecza św. Cecylia jest patronką muzyki, muzyków, śpiewaków i budowniczych instrumentów. Ma to źródło w mylnym odczytaniu pochodzącej z VIII w. treści antyfony oficjum godzin (Cantantibus organis Caecilia virgo in corde sua soli Deo decantabat dicens: gdy zabrzmiały instrumenty, w swoim sercu dziewica Cecylia śpiewała tylko Panu). Dlatego św. Cecylia przedstawiana jest w sztuce sakralnej m.in. przy organach.

Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny – 5 rzeczy, które musisz wiedzieć

21 listopada w tradycji katolickiej przypada święto, na temat którego większość wiernych nie wie zbyt wiele. Inne święta i uroczystości związane z Matką Bożą są nawet przeciętnie zorientowanym dość dobrze znane – przeważnie wiemy bowiem, czym było Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny, Jej Wniebowzięcie, Niepokalane Poczęcie czy Zwiastowanie Pańskie, ale gdy słyszymy o ofiarowaniu, niejeden spośród wiernych ma problem ze zdefiniowaniem istoty tego święta. Przypomnijmy więc, czym ono jest.

1. Czym było ofiarowanie w tradycji żydowskiej?
Zgodnie ze starotestamentowym zwyczajem Żydzi, zanim ich dziecko ukończyło piąty rok życia, zabierali je do jerozolimskiej świątyni i oddawali kapłanowi, by ofiarował je Panu. Był to rytuał podobny w swej ziemskiej wymowie do ustawionego oczywiście później – już wśród chrześcijan – chrztu. Podobnie jak to przez wieki w późniejszej tradycji katolickiej, tak i wśród Żydów niektóre matki, w związku ze szczególnymi dla siebie wydarzeniami, niektóre spośród swoich dzieci decydowały się, tuż po urodzeniu, oddać na służbę Bogu. To także odbywało się podczas obrzędu ofiarowania.
2. Dlaczego Maryja została ofiarowana Bogu?
Rodzice Najświętszej Maryi Panny, jak przekazuje nam Tradycja, przez wiele lat nie mogli mieć dzieci. Święta Anna mimo tego nigdy nie utraciła wiary, że Bóg pobłogosławi ją potomstwem. Złożyła więc obietnicę, że jeśli urodzi dziecko, odda je na służbę Bogu. Jej modlitwy zostały wysłuchane – urodziła dziecko, córkę, której dała na imię Maria. Poświęciła więc na służbę Bogu swe jedyne, długo oczekiwane i wymodlone dziecko.
3. Kto ofiarował Maryję Bogu?
Święci Joachim i Anna, rodzice Maryi, udali się do świątyni, by ofiarować córkę Bogu prawdopodobnie, gdy była w wieku około trzech lat. Kapłanem, który dokonał obrzędu, był święty Zachariasz – ten sam, którego pamiętamy z Ewangelii głównie z roli ojca świętego Jana Chrzciciela. Według niektórych pism wczesnochrześcijańskich, Maryja mogła pozostawać w świątyni nawet przez kolejnych dwanaście lat.
4. Czym jest paralelizm świąt związanych z Maryją i Panem Jezusem?
O ustanowieniu kolejnego święta ku czci Najświętszej Maryi Panny zdecydowały nie tylko przekazy pisemne wynikające wprost z Tradycji, ale i inny owej Tradycji kontekst. Wśród katolików istnieje bowiem bardzo silny kult Maryi, przez niektórych nazywana jest nawet Współodkupicielką. Nie może więc dziwić, że skoro obchodzimy uroczyście Poczęcie Jezusa (25 III) i Poczęcie Maryi (8 XII), Narodzenie Jezusa (25 XII) i Narodzenie Maryi (8 IX), Wniebowstąpienie Jezusa i Wniebowzięcie Maryi (15 VIII), katolicy chcieli obchodzić także obok święta ofiarowania Chrystusa (2 II) także święto ofiarowania Jego Matki.
5. Kto szczególnie świętuje w dniu wspomnienia Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny?
W Kościele katolickim wspomnienie Ofiarowania NMP jest świętem patronalnym Sióstr Prezentek, a także dniem szczególnej pamięci o mniszkach klauzurowych. Przypominał o tym między innymi święty Jan Paweł II pisząc z okazji tego święta: „Maryja jawi się nam w tym dniu jako świątynia, w której Bóg złożył swoje zbawienie, i jako służebnica bez reszty oddana swemu Panu. Z okazji tego święta społeczność Kościoła na całym świecie pamięta o mniszkach klauzurowych, które wybrały życie całkowicie skupione na kontemplacji i utrzymują się z tego, czego dostarczy im Opatrzność, posługująca się hojnością wiernych”.

Św. Rafał Kalinowski – patron zbuntowanych

Święty, który przez 10 lat swojego dorosłego obywał się bez Boga i Sakramentów. Niemożliwe? Przykład Rafała Kalinowskiego pokazuje, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.
Historia życia tego świętego jest wyjątkowo barwna.

Żył na przełomie XIX i XX wieku. Urodził się w Wilnie – ojciec był naukowcem, pracował jako matematyk na Uniwersytecie Wileńskim, matka umarła, gdy miał trzy miesiące. Ojciec Rafała jeszcze dwukrotnie stawał na ślubnym kobiercu (druga żona zmarła, gdy Rafał miał dziesięć lat). W domu najważniejszymi wartościami były wiara, nauka i patriotyzm. To jednak nie wystarczyło, żeby na trwałe zaszczepić w Rafale wierność Chrystusowi.
Najpierw skupił się na zdobyciu wykształcenia. Pierwszych podjętych studiów rolniczych nie skończył – tytuł naukowy uzyskał dopiero na Akademii Inżynierii Wojskowej i tam rozpoczął pracę asystenta matematyki, idąc w ślady ojca. Podobnie jak na pierwszych studiach, w pierwszej pracy także nie wykazał się wytrwałością – zrezygnował ze stanowiska. Po pewnym czasie rozpoczął nową pracę jako projektant i budowniczy linii kolejowych, zupełnie w tym czasie oddalając się od Boga. Przestał chodzić na Mszę Św., spowiadać się, korzystać z Sakramentów.
Podsumowując jego życie do tej pory można zauważyć u niego przede wszystkim brak stałości, szybkie zniechęcanie się, pragnienie łatwego życia, pogoń za wygodnictwem i szczęściem oraz szukanie tego ostatniego z daleka od Boga.
Był już wtedy dorosły – z niepoukładanym życiem i chaosem panującym w sferze wartości. Nieco ponad sto lat później papież Jan Paweł II ogłosi go świętym. Jak to możliwe? Przykład Rafała Kalinowskiego pokazuje, że dla Boga nie ma nic niemożliwego, nieważne ile razy zawiedliśmy, ile szans zmarnowaliśmy, ile czasu straciliśmy… Póki żyjemy, ciągle jest szansa na wielkość.

Liturgia na dziś

Krótkie Ogłoszenia

Tydzień IV (26.11.-01.12.):
6.00/Pon. – gr. IV
8.00/Wt. – gr. V
9.30/Śr. – gr. VI
11.00/Czw. – gr. I
12.30/Pt. – gr. II
Nieszpory – III
17:00/So. – gr. III
—————————————-

Odliczamy

Do końca roku liturgicznego pozostało: